środa, 20 marca 2013

8. that dream I'm dreaming but there's a voice inside my head saying.

Jutro kalendarzowa wiosna. Wszyscy o niej trąbią. Moje szorty, cienkie rajstopy, trampki i płaszcze aż chcą uciekać mi z szafy, ale niee, ja dalej ginę w grubym swetrze. Ogółem tydzień choroby, a ja wyglądam komicznie. Mam siano na głowie, ogółem wyglądam okropnie, wreszcie spełnię swoje marzenie i wejdę do wanny, zalanej ciepłą wodą. Ale z twarzy okropnie wyglądam, muszę jutro użyć tony pudru, żeby wyjść. W dodatku łykam te wszystkie tabletki i syropki i pływam w dużym, ciepłym sweterku, z herbatą w ręce. 

A więc chodź tu do mnie, przynieś Naszą ulubioną herbatę, stań nad moim łóżkiem i się mną zaopiekuj. Tak, jakbym była małą dziewczynką. Tak, jakbym była Twym oczkiem w głowie. Tak, jakbym była najważniejszą kobietą w Twoim życiu. Tak, jakby zaraz miał się skończyć świat. Nie zatrzymuj się. Razem możemy zdziałać wiele. Razem, możemy tworzyć miłość, taką jak w filmie. Razem możemy żyć i być. Razem.

Zegar tyka, ja muszę się zacząć ostro uczyć do egzaminu, bardzo się go boję, ale na szczęście Paulinka nie wyrzuciła starych zeszytów i połowy ważnych książek z drugiej klasy. Nauka, nauka, nauka.

Czas mi ucieka przez palce, a ja tu stoję i zamartwiam się tą pustą samotnością, chyba czas sobie udowodnić że jestem samowystarczalna. Przecież, nikt nie powiedział że będziemy mieć kogoś od początku życia i nikt nie powiedział, że będzie łatwo.

Już wiem czym jest ten blog! tu tworzę mój własny, maleńki świat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz